05-01-2008, 04:53 AM
Młody Niemiec od kilku lat był zapowiadany jako przyszła super gwiazda F1 , a nawet następca Schumiego .
Jako pierwszy zauważył go właśnie Schumi i Berger . Byli oni zachwyceni jego talentem . Szybko podpisał kontrakt z Red Bullem , a następnie został wypożyczony na okres rozwoju do BMW .
Pierwsze testy w F1 odbył w roku 2005 , jeżdżąc bolidem BMW Williams na jednym z testów .
Potem odziedziczył po Kubicy stanowisko rezerwowego kierowcy BMW Sauber i w wieku 18 lat był najszybszy na piątkowym treningu . Potem po goźnym wypadku Kubicy podczas GP Kanady w 2007 na GP USA przejął jego obowiązki , stają się najmłodszym debiutantem i najmodszym kierowcą zdobywającym punkty . Następnie wykorszystał konflikt S.Speeda z STR i przejął już na stałe jego obowiązki podpisując nowy , 3,5 letni kontrakt z Red Bullem . Następnie w końcówce sezonu miał nawet szansą na historyczne podium .
Obecny sezon jest jak na razie dla niego fatalny . O ile doszybkości , szczególnie w Australii nie można mieć najmniejszych zarzuceń , to Vettel często pada ( nie ze swojej winy ) ofiarą kolizji i awarii bolidu . Mam nadzieję , że z debiutem STR3 w GP Trucjii jego fatalna seria minie .
Jako pierwszy zauważył go właśnie Schumi i Berger . Byli oni zachwyceni jego talentem . Szybko podpisał kontrakt z Red Bullem , a następnie został wypożyczony na okres rozwoju do BMW .
Pierwsze testy w F1 odbył w roku 2005 , jeżdżąc bolidem BMW Williams na jednym z testów .
Potem odziedziczył po Kubicy stanowisko rezerwowego kierowcy BMW Sauber i w wieku 18 lat był najszybszy na piątkowym treningu . Potem po goźnym wypadku Kubicy podczas GP Kanady w 2007 na GP USA przejął jego obowiązki , stają się najmłodszym debiutantem i najmodszym kierowcą zdobywającym punkty . Następnie wykorszystał konflikt S.Speeda z STR i przejął już na stałe jego obowiązki podpisując nowy , 3,5 letni kontrakt z Red Bullem . Następnie w końcówce sezonu miał nawet szansą na historyczne podium .
Obecny sezon jest jak na razie dla niego fatalny . O ile doszybkości , szczególnie w Australii nie można mieć najmniejszych zarzuceń , to Vettel często pada ( nie ze swojej winy ) ofiarą kolizji i awarii bolidu . Mam nadzieję , że z debiutem STR3 w GP Trucjii jego fatalna seria minie .
, wlasnie czegos takiego oczekiwalem od Vettela, ze mimo ze jest w STR to cos pokaze, nie musza byc wcale pkt, tak jak w 2007 latali po bandzie Liuzzi i Speed tak teraz Vettel i Bourdais robia to samo.
A widziasz-nie prawda. Bo Hama nie cierpie a wygrywa