Kazuki Nakajima (ur. 11 stycznia 1985 r. w Aichi) - japoński kierowca wyścigowy.
W sezonie 2007 Mistrzostw Świata Formuły 1 był oficjalnym kierowcą testowym zespołu Williams. Brał także udział w kilku sesjach treningowych przed wyścigami, a podczas Grand Prix Brazylii zastąpił Alexa Wurza. W trakcie wizyty w boksach Nakajima popełnił błąd i potrącił dwóch swoich mechaników, nie odnieśli oni jednak żadnych poważnych obrażeń. Kazuki ukończył wyścig na 10. miejscu, które dało mu 22. miejsce w klasyfikacji końcowej sezonu.
7 listopada 2007 r. Nakajima został ogłoszony drugim kierowcą Williamsa w sezonie 2008.
żal zę stuknął w Roberta w GP Australii.
Nakajima w tym sezonie powiedział bym , że radzi sobie ( przynajmniej punktowo ) najlepiej ze wszystkich debiutantów . W kwalifikacjach przeważnie znacznie odstępuje Rosbergowi , ale w trudnych wyścigach potrafi zachować zimną krew co przyniosło w 6 wyścigach 3 razy punkty . Ma tylko 1 punkty mniej do Rosberga !!!
Przy nim Nelsinho ( jak narazie największe rozczarowanie ) , Glock ( początek bardzo dobry , teraz powraca do dobrej dyspozycji , ale Toyota notuje już duży regres ) .
jendrus napisał(a):Nakajima w tym sezonie powiedział bym , że radzi sobie ( przynajmniej punktowo ) najlepiej ze wszystkich debiutantów . W kwalifikacjach przeważnie znacznie odstępuje Rosbergowi , ale w trudnych wyścigach potrafi zachować zimną krew co przyniosło w 6 wyścigach 3 razy punkty . Ma tylko 1 punkty mniej do Rosberga !!!
Przy nim Nelsinho ( jak narazie największe rozczarowanie ) , Glock ( początek bardzo dobry , teraz powraca do dobrej dyspozycji , ale Toyota notuje już duży regres ) .
W Williamsie drugi kierowca jakby sie nie zmienil, Wurz czy Naka, to samo, w ciezkich wyscigach jakos sie tam pokazywali, ale ogolnie przepasc nad Rosbergiem. Toyota rozczarowanie, a tak ladnie to wygladalo po Malezji, predzej Honda zlapie tempo niz oni, a teraz

Nelsinho kocham go zawsze gram u buków ze Piquet nie ukonczy wyscigu, przynajmniej pieniadze jakies sa z jego mizernych wystepow. Mozna sobie sprobowac fajny kupon na Francje : Robert i Nick sklasyfikowani + Hamilton i Piquet nie sklasyfikowani + Kimi zwyciestwo.
a skąd wiesz ze Lewis nie ukonczy GP Francji, masz ta pewnosc ?! Bo ja mysle ze jednak ukonczy i to na punktowanym miejscu (moze nie za wysokim miejscu bo ma kare 10 miejsc do tylu, ale cóż ja tam wierze ze bedzie dobrze) a co do Pique to zgadzam sie juz z reszta

on to jest takie beztalencie ze Max..! Wzieli go do f1 bo mysleli ze skoro jest synem slawnego Nelshinio Piquet to on tez bedzie jezdzil rewelacyjnie... ale nic bardziej MYLNEGO.!
A i zgadzam sie tez ze Kimi raczej wygra GP Francji
a co do Nakajimy to mysle ze moze i jest troche "utalentowany", ale nie lubie go za bardzo bo walnął w Kubice w GP Australi. Ale tak to nic do niego nie mam, a gdyby on wtedy nie walnął Roberta to pewnie połowo Polaków nie zwracałaby na niego wogóle uwagi. Bo co nas obchodzi jakis tam Nakajima skoro mamy Kubice
